YellowPear

O MNIE

Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami,
szuka się ich, a one siedzą na nosie”
Phil Bosmans

Cześć!
Bardzo serdecznie witam Cię na moim blogu.
Nazywam się Katarzyna Berska.

Przede wszystkim jestem Mamą. Z wykształcenia filologiem polonistą, literaturoznawcą i językoznawcą oraz grafikiem DTP. Z zamiłowania choreografem tańca ludowego, sportowego i fotografem.

Chciałabym towarzyszyć Ci w drodze do odkrywania własnych pasji i realizowania ich, mimo często przytłaczających problemów dnia codziennego. Nie uważam się za eksperta, jestem za to praktykiem i znam się na odnajdywaniu szczęścia w trudnych chwilach, ponieważ każdego dnia zmagam się chorobą bliskiej mi Osoby.

Moja autystyczna córka została zdiagnozowana ponad dziesięć lat temu… Na tym blogu nie znajdziesz jednak reklam nowych leków, suplementów, rodzajów terapii, które przechodzi Magdalena. Znajdziesz za to inspirację do tego, by odnaleźć swoje ja w tym trudnym świecie, by w rutynie zbudować kreatywne miejsce na swoje pomysły, by z radością witać każdy nowy dzień.

KIEDYŚ I DZIŚ

Jeszcze jakiś czas temu moje życie nie wyglądało tak jak obecnie. Byłam pełna niepewności, żalu i smutku, że właśnie mnie (tak, nie nas – mojego męża i mnie, ale jedynie mnie) spotkało nieszczęście posiadania niepełnosprawnego dziecka… Czułam, że cały świat jest mało przyjazny, nikt nie pomaga i nie rozumie tego, co przeżywam. Czasu ciągle było za mało, a spraw do załatwienia za dużo. Marzenia, które miałam, plany, jakie robiłam – to wszystko znajdowało się gdzieś obok – niespełnione, niezrealizowane.

Dziś Magdalena ma 14 lat i wiele się zmieniło.
Wszystko zaczęło się od akceptacji choroby, by później powoli ewoluować w stronę zrozumienia.
Metodą prób i błędów doszliśmy do etapu spokoju. Nie oznacza to, że zawsze „jest różowo”. Są chwile, kiedy płaczę, kiedy płacze Córka, kiedy nie mam na nic siły… Teraz jednak wiem, że te chwile przychodzą i odchodzą, że godząc się na nie, akceptując je, traktuję je jako pewnego rodzaju „normalność”.

Jestem jedynaczką i odkąd pamiętam marzyłam o dużym, pełnym dzieci i zwierząt, domu i kochającym mężu. Udało mi się. Dziś jestem przede wszystkim Mamą i Żoną. Mamy trójkę dzieci: dwie córki – czternastoletnią Magdalenę i dwunastoletnią Marysię oraz trzyletniego synka Jasia. Do Rodziny zaliczają się jeszcze dwie suczki – mopsiczka i buldożka.

JESTEM PEŁNA PASJI

Nie wyobrażam sobie życia bez książek i muzyki.

Uwielbiam twórczość Harlana Cobena, Tess Gerritsen, Charlotte Link. W mojej biblioteczce można znaleźć także utwory Pratchetta, Martina czy literaturę skierowaną do młodszych czytelników – Widmarka, Baccalario, Kasdepke, Lagercrantz. Książki przynoszą wzruszenie i radość dziecka, pozwalają przenieść się w świat wyobraźni i po prostu odpocząć. Czasem też motywują do działania oraz pomagają w radzeniu sobie z emocjami.

„Muzyka łagodzi obyczaje” – fascynuje mnie ta „spod strzech” – ludowa, z niesamowitym brzmieniem akordeonu, skrzypiec i bębna. Folklor jest wszechobecny w moim życiu w różnej formie – m.in. w słuchanych melodiach czy elementach wystroju domu. Nie zamykam się jednak na „nowe”, układając choreografie również dla zespołu tańca sportowego.

Od stycznia 2016 roku dokumentuję wspomnienia w formie Project Life. Do zabawy staram się „wciągać” swoje dzieci. Korzystam z gotowych zestawów, ale od marca tworzę również karty – piktogramy dla Magdaleny. Te, które wykorzystuję sama, ozdabiam różnego typu dodatkami, zachowując ważne dla mnie i mojej rodziny chwile.
Zatrzymuję czas w kadrze, starając się fotografować to, co bliskie mojemu sercu – osoby, miejsca, przedmioty i wydarzenia.

Każdego dnia uczę się czegoś nowego.
Dzięki temu nie stoję w miejscu, a rozwijam się i kształcę.
Krok po kroku realizuję założone cele i spełniam swoje marzenia.
Spróbuj! Tobie też się uda!

*          *           *

Bardzo serdecznie i gorąco dziękuję Cudownej Osobie, która przygotowała sesję zdjęciową. Magdalena Mizera to przede wszystkim skromna i pełna pasji Kobieta. Jej uśmiech jest dokładnie taki, jak Jej zdjęcia – jasny i prawdziwy. To Wielki Talent oraz ogrom dyskrecji i taktu w drobnym ciele. Jeśli, więc marzą Wam się przejrzyste i pełne światła fotografie oraz spokojna i serdeczna sesja – zdecydowanie polecam!
Magdalena Mizera

Makijaż do sesji wykonała równie profesjonalnie, z wyczuciem i zaangażowaniem mimo wczesnej pory Pani Sylwia Gasek. Dziękuję bardzo.
Sylwia Gasek Make-Up Artist

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Poznajmy się bliżej

Przede wszystkim Mama.

Z wykształcenia filolog polonista, literaturoznawca i językoznawca, grafik DTP.

Z zamiłowania choreograf tańca ludowego, fotograf.

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń

Pozostańmy w kontakcie

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń