YellowPear

W OCZEKIWANIU NA „PIĘKNĄ I BESTIĘ”. KINOWE PREMIERY MARCA.

Prawie „cały świat” wstrzymuje oddech przed nadchodzącą premierą jednej z najbardziej oczekiwanych produkcji filmowych. Chodzi oczywiście o fabularną adaptację klasycznej baśni „Piękna i Bestia”. 17 marca 2017 roku na ekrany kin wchodzi film w reżyserii Billa Condona. Film, na który wybierają się całe rodziny, szkoły oraz fani produkcji z wytwórni Walta Disneya. Zanim jednak znajdziesz się w kinie i zasiądziesz przed srebrnym ekranem, by przenieść się w świat magii, zwróć uwagę na inne, ciekawe pozycje. Mam nadzieję, że mój dzisiejszy tekst, z mocno subiektywnym tłem, odpowie Ci na pytanie: Na co warto wyruszyć do kina w nadchodzących dwóch tygodniach? 

TAJEMNICZE ZŁOTO

„Gold” jest amerykańską, kryminalno – przygodową opowieścią, opartą na prawdziwej historii, nieco uatrakcyjnionej na potrzeby filmu . Biznesmen Kenny Wells, w tej roli doceniony przez krytyków i nazwany gwiazdą produkcji, Matthew McConaughey, znudzony światem i marzący o ogromnej fortunie, wyrusza na poszukiwanie skarbu do Indonezji. Licząc na to, że dżungla przyniesie mu bogactwo i spełnienie, zabiera ze sobą geologa podróżnika. 

Zwiastun urzeka krajobrazami, skontrastowanymi z ogromnymi wieżowcami Wall Street, wzbudza zainteresowanie wpadającą w ucho muzyką oraz cieszy oczy kreacją aktorską wspomnianego wcześniej McConaughey.

AZYL W ZOO

Film „Azyl” w reżyserii Niki Caro to brytyjsko – amerykański dramat, stworzony na podstawie książki Diane Ackerman „The Zookeeper`s Wife”. Pozycji, która swoją premierę będzie miała już za dwa dni, 15 marca. A ja z pewnością po nią sięgnę.

Wydaje się jednak, że zainteresować może zarówno książka jak i film. Mnie w zwiastunie zafascynowały sceny ze zwierzętami w głównych rolach i jednocześnie wzruszyły te, które przedstawiają historię Państwa Żabińskich. Antonina Żabińska podczas niemieckiej okupacji w Warszawie, na terenie ogrodu zoologicznego, udziela schronienia wielu osobom. Ukrywa je w miejscach dla zwierząt, własnym mieszkaniu i narażając swoje życie dba o tych ludzi, którym trudno jest odnaleźć spokój w zawirowanym, warszawskim świecie. Ciekawostką jest, że w obsadzie filmu można odnaleźć polskie nazwiska.

HYBRYDOWY DUCH

To produkcja, na którą czekam z niecierpliwością. Niestety nie obejrzę jej w dniu premiery, ponieważ wtedy właśnie wyruszam z zespołem na Mistrzostwa Polski do Łochowa, ale później na pewno wybiorę się na ten film z Mężem.

„The Ghost in the Shell” jest mangą z gatunku science – fiction, stworzoną przez Masamune Shirowa. Główna bohaterka, Motoko Kusanagi to hybryda robota i człowieka, dowódca elitarnej jednostki bezpieczeństwa publicznego, która wspólnie ze swoją grupą zwalcza wszelkie, niebezpieczne przejawy przestępczości. Wydanie komiksowe pamiętam z okresu studiów. Z sentymentem wspominam również ekranizację Mamoru Oshii, dlatego nawet nie dopuszczam do siebie myśli, że mogłabym nie obejrzeć nowej produkcji Ruperta Sandersa. Szczególnie, że rolę Major Kusanagi powierzono Scarlett Johansson, która jest znakomitą aktorką, a jako Lucy w filmie Luca Bessona, zauroczyła mnie i wgniotła w fotel.

INTELIGENTNE ŻYCIE

Kolejny tytuł, który wzbudził moje zainteresowanie, podobnie jak poprzedni, znajduje się w kategorii science – fiction. Niektórzy z krytyków dopatrują się w nim elementów horroru, co ciężko mi stwierdzić jedynie po obejrzeniu zwiastunów filmu. „Life” to produkcja amerykańska, której reżyserowania podjął się, pochodzący ze Szwecji, Daniel Espinosa. 

Historia toczy się wokół sześcioosobowej załogi znajdującej się na pokładzie stacji kosmicznej. Członkowie grupy badają próbkę, która może stać się dowodem na istnienie śladów życia na Marsie. Nie biorą jednak pod uwagę, że wraz ze wzrostem nowo odkrytego tworu, jego inteligencja będzie rosła. W końcu stanie się on na tyle niebezpieczny, że jedynym wyjściem okaże się eliminacja. Jednak to nie będzie już takie proste do wykonania. 

Uwagę w przypadku tego filmu przyciągają nazwiska odtwórców głównych ról. Jest Jake Gyllenhall, Ryan Reynolds czy Hiroyuki Sanada, znany między innymi z filmu „Ostatni samuraj”. To może przechylić szalę na korzyść produkcji i spowodować, że sale kinowe zapełnią się widzami.

DOBRA DUSZA BESTII

To już ostatnia i tak naprawdę „pierwsza” propozycja na nadchodzące tygodnie. Widoczna wszędzie – w świecie rzeczywistym i wirtualnym, na łamach gazet, bilbordach i plakatach. Wyczekiwana przez moje córki i muszę przyznać, że również przeze mnie.
„Piękna i Bestia” to znana historia. O dziewczynie, która zaufała swojemu sercu i uwierzyła, że w ciele przerażającej Bestii może tkwić piękny i dobry człowiek. Romantyczna opowieść z odrobiną magii, której recenzja już niedługo pojawi się na blogu.

Tytuły filmów, które umieściłam powyżej, znajdują się na mojej subiektywnej liście „muszę zobaczyć”. Mam nadzieję, że wzbudziłam Twoją ciekawość i udało Ci się znaleźć coś dla siebie. A może masz już własny plan na wizytę w kinie, wybrany film do obejrzenia na dużym ekranie? Będzie mi bardzo miło, jeśli napiszesz o tym w komentarzu.

podpis

 

Katarzyna Berska

  • Za sf nie przepadam, ale z Twoich propozycji czekam w zniecierpliwieniu na Azyl – bardzo chcę obejrzeć, no i „Piękna i Bestia” również jest na mojej liście. 🙂

    • Oj tak, Azyl to zdecydowanie film, który obejrzę 🙂 Wydaje się być nietypowym podejściem do tematu. Poza tym bardzo długo czekał na ekranizację, z różnych powodów, więc tym bardziej mnie zaintrygował.

  • Z Twoich propozycji czekam na Piękną i Bestię 🙂

    • Zapowiada się rewelacyjnie, ale tak naprawdę przekonamy się dopiero w piątek 🙂

  • Jak przeczytałam o Hybrydowym Duchu,wiedziałam, że to coś dla mojego męża!:)

    • Marzenka! Wspólny wypad do kina zawsze wskazany 🙂 A Ty lubisz takie filmy?

      • Ja lubię stare kino, szczególnie z Paulem Newmanem:) poza tym kryminały i kostiumowe:) Ostatnio byłam na w kinie na Sztuce Miłości i bardzo mi się podobał:)

        • Stare filmy mają swój niezastąpiony urok. Bardzo się cieszę, że coraz częściej wracają na ekrany kin i są przypominane widzom. Na „Sztukę Miłości” pewnie się wybierzemy, choć nie wiem czy będzie łatwo przekonać do tego filmu mojego Męża 😀

  • Ostatnio obejrzałam kilka zwiastunów – i czekam na dwa filmy: Azyl i Amok.

    • O „Amoku” słyszałam, ale raczej się nie wybierzemy, za to na „Azyl” na pewno 🙂

  • Wszystkie z chęcią bym obejrzała 🙂 ale najbardziej czekam na „Piękną i Bestię” oraz „Azyl”.

    • Dla mnie również były to dwa dość istotne filmy. Po seansie „Piękna i Bestia” czuję się bardzo zadowolona, więc mam nadzieję, że i „Azyl” spełni moje oczekiwania.

  • Chętnie obejrzałabym Piękną i Bestię, w dzieciństwie bardzo lubiłam tę bajkę. 😉

    • Polecam zdecydowanie 🙂 Jestem już po seansie i mimo maleńkich niedoskonałości jest to pięknie przygotowana, przemyślana i wyreżyserowana produkcja.

  • Mea Culpa/ Z książką do łóżka

    Muszę się wkrótce wybrać na „Piękną i Bestię”, ale wciąż brakuje mi czasu 🙂
    A te Twoje „kilka słów” o każdym z wyżej wymienionych filmów sprawiły, że chciałabym obejrzeć wszystkie – bez względu na mój gust! 🙂

    • Koniecznie! Ja w końcu muszę się zabrać za recenzję „Pięknej i Bestii” 😀 A Tobie polecam oprócz filmów oczywiście książki – wczoraj skończyłam „Azyl” i myślę, że Ci się spodoba.

  • Bardzo fajne propozycje. Ja ostatnio byłam w kinie na Dobra Dusza Besti. Polecam. Wspaniały film.

    • Dziękuję serdecznie za inspirację. Zapisuję na listę 🙂

Poznajmy się bliżej

Przede wszystkim Mama.

Z wykształcenia filolog polonista, literaturoznawca i językoznawca, grafik DTP.

Z zamiłowania choreograf tańca ludowego, fotograf.

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń

Pozostańmy w kontakcie

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń