YellowPear

HO HO HO!!! GRUDNIOWE SZALEŃSTWO NADCHODZI.

Sobotni wieczór to najczęściej czas, kiedy uzupełniam album Project Life, ale że dziś było tak pięknie, u mnie za oknem cudnie, biało i delikatnie mroźno, postanowiłam przygotować się do „prawdziwej” zimy, a co za tym idzie, do dokumentowania wspomnień w najbardziej magicznym miesiącu roku – grudniu. Nie mogę się już doczekać. Album, w którym zapiszemy zimowe wspomnienia, będzie naszym pierwszym Grudniownikiem. Mam nadzieję, że pełnym pasji, niesamowitych dni i wieczorów spędzanych z rodziną.  

INSPIRACJE

decemberdailyŹródło: Pinterest

Blogosfera jest kopalnią znakomitych pomysłów, inspiracji do celebrowania każdej chwili w życiu. Zawsze daje mi porządnego kopniaka do pracy oraz realizacji planów. W świecie wirtualnym poznać można niesamowitych ludzi. Ich pasje i „podglądanie” najciekawszych momentów, sprawiają, że „człowiekowi się chce” – działać, tworzyć, spełniać marzenia. 

Jeśli chcesz rozpocząć przygodę z dokumentowaniem wspomnień warto zajrzeć do Kasi z Worqshop. Uwielbiam wpisy Kasi na temat Project Life. Jest dla mnie ogromną inspiracją i mam nadzieję, że w końcu uda nam się poznać poza światem wirtualnym. W tym roku Kasia, w autorskim kursie online, wesprze wszystkich zainteresowanych dokumentowaniem wspomnień w Grudniownikach.  
Bardzo interesującego ebooka zaproponowała również Karina z Little happiness. Zawiera on kurs „Grudniownik – od podstaw” i na pewno pomoże w realizacji zimowych planów i stworzeniu cudownie klimatycznego albumu.

Ja chcę zapamiętać chwile i momenty z moją malutką rodziną – córkami, synem i Mężem. Chciałabym, by zapisana przez nas historia zachowała od zapomnienia wszystkie najcieplejsze sytuacje i wydarzenia kończącego się 2016 roku.

PLANY NA GRUDNIOWNIK

Oczywiście jestem świadoma, że nie zawsze udaje się wszystko zaplanować – życie przecież plecie tak różne scenariusze i często zaskakuje nas na każdym kroku. Staram się, więc wcześniej dobrze przemyśleć swoje kroki, by mieć jak najmniej kłopotów w dotarciu do tego, co zamierzam osiągnąć.
A co zamierzam osiągnąć?
Celem działań jest minialbum, w którym każdego dnia ostatniego miesiąca roku będziemy całą rodziną tworzyć niesamowitą opowieść naszego codziennego życia. Chwytać ducha zimy, spędzać czas ze sobą, śmiać się i przygotowywać do Świąt Bożego Narodzenia.

MAŁE I WIĘKSZE PRZYDASIE

pc

Nie do końca mogę nazwać się minimalistką. Sporo w moim domu rzeczy, które niepotrzebnie zajmują miejsce. Od zakupów może nie jestem uzależniona, ale posiadaniu niewielkiej ilości książek, kubków i torebek oprzeć się nie mogę. No cóż – wielkie wietrzenie na pewno kiedyś nadejdzie… Teraz czuwam, by nie przesadzić z zakupowym szaleństwem. Tyczy się to również prezentów na święta (muszę Ci powiedzieć, że jestem z siebie niesamowicie dumna, powoli gromadzę drobiazgi dla bliskich i właściwie mam już większość malutkich podarunków) oraz wszelkich dodatków do naszego przyszłego albumu. 

Kompletowanie materiałów zajęło mi dokładnie 30 minut w dwóch sklepach internetowych (jeden z nich odwiedziłam osobiście w Warszawie) PAPER CONCEPT oraz SCRAPKI. Oba zdecydowanie polecam. Asortyment naprawdę bogaty. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Czasem można upolować niesamowite produkty w atrakcyjnych cenach.

ALBUM I KOSZULKI

grudniownik-2

Album, który prowadzę na co dzień ma wymiary 12×12 cali (38 na 33 centymetry). Jest dość spory i coraz cięższy (w końcu mieści w sobie wspomnienia prawie jedenastu miesięcy). Kupiłam go w sklepie Family Portraits i z mojego kurczaczka (cudownie żółtego) jestem bardzo zadowolona.

grudniownik-1
Tym razem zdecydowałam się na firmę Simple Stories i na Grudniownik wybrałam mniejszy, soczyście czerwony album 6×8 cali (15 na 20 cm). Myślę, że będzie to strzał w dziesiątkę, bo SN@P album jest piękny. Ma usztywniane okładki, zabezpieczone rogi i w środku 10 koszulek w różnych kompozycjach. 
Dodatkowo, grudzień ma w końcu 31 dni, dobrałam do zestawu dwa komplety koszulek. Nie jestem w stanie jeszcze powiedzieć, jakie będą dla mnie idealne, ale na pewno dam Ci znać, z którymi pracuje mi się najlepiej.

PAPIER

grudniownik-7

Prawie roczne doświadczenie z Project Life uświadomiło mi, że największą sympatią darzę papier. To z niego wycinam karty do koszulek, na nim przyklejam i aranżuję fotografie, i to właśnie on najszybciej znika pod moimi dłońmi. Dlatego też najczęściej go kupuję.

grudniownik-8

Papier do Grudniownika miałam wybrany już w październiku, pisałam o nim niedawno, umieszczając go na swojej liście życzeń. Udało mi się zrealizować to malutkie marzenie i od niedawna jestem jego właścicielką. Zestaw składa się z dwunastu dwustronnych arkuszy oraz dwóch zawierających naklejki i karty. Wszystko dobrane jest kolorystycznie, więc idealnie do siebie pasuje. Pozwoliłam sobie na maleńkie szaleństwo i dokupiłam jeszcze dwie strony z innego kompletu (urzekły mnie bałwanki). W paczce, którą dostałam, czekała niespodzianka – Lista Świętego Mikołaja, którą zachwyciły się moje córy.

grudniownik-9

KARTY I DODATKI

grudniownik-4

Mimo, że zimowe karty do albumów są przecudne, a obecnie na półkach jest ich ogromny wybór, ja postawiłam na dobrane do papieru elementy, spersonalizowane przez Ewę Leszczuk Small Wingels Shop, które wprowadzą porządek i harmonię w nasze wspomnienia. 

grudniownik-5

Uwielbiam też naklejki. Cudne, świąteczne, zimowe… Kilka kompletów dostałam od kolegi (tak, tak – mężczyźni też dokumentują wspomnienia w albumach), a dokupiłam dwa, w kolorach, które mam nadzieję, dodadzą ciepła zimowym stronom.

I TO JUŻ WSZYSTKO

motto

Zima za oknem, a w serduchu same pozytywne emocje. Jak śpiewali bohaterowie „Królewny Śnieżki” – „Hej ho, hej ho… do domu by się szło” i ja wracam do swoich rodzinnych „obowiązków”, bo najważniejsze w tym wszystkim jest to, by zachować równowagę między życiem rodzinnym, zawodowym, project life’owym i blogowym. Pracować, odpoczywać, realizować pasje i zbierać siły na kolejne dni.

Być po prostu spełnionym człowiekiem.

podpis

Katarzyna Berska

  • Ja też będę robić grudniownik 🙂 ale nie mam osobnego albumu tylko potraktuję go jako część Project Life 🙂 kupiłam kilka przydasi i już nie mogę się doczekać zabawy z grudniownikiem i samych Świąt 😉

    • U mnie nałoży się koniec dużego albumu z początkiem grudnia, więc jeśli spodoba mi się mniejszy, pewnie przy nim zostanę 🙂 Też nie mogę się doczekać grudnia i Świąt 😀
      Będziemy się wzajemnie dopingować 🙂

  • Ale się rozmarzyłam. Może choć grudniownik mi wyjdzie. Z całym project life mam pewien problem. Muszę się zebrać i zrobić więcej zdjęć w grudniu. Chyba mam fajne wyzwanie dla siebie.

    • Jola! Spróbuj. Myślę, że to dobry moment na małą motywację 🙂 Spróbuj robić zdjęcia takie spontaniczne codziennie, a zobaczysz jak szybko wejdzie Ci to w nawyk 🙂 Przesyłam dużo siły do działania 🙂

  • Ile inspiracji! Aż miło się patrzy. 🙂

  • Kasiu jaki piękny plan! Cudnie się zorganizowałaś! :):) Teraz już tylko zostaje odliczanie dni do grudnia 🙂

    • Bardzo się cieszę i oczywiście dziękuję za mnóstwo inspiracji i ten ogrom doświadczenia, którym się z nami dzielisz 🙂
      Już nie mogę się doczekać kursu 😀

  • Jolanta Kin

    Wspaniałe zakupy i plany na grudzień, też pierwszy raz będę robić grudniownik, ja na co dzień pracuję w albumie 6×8 i bardzo sobie chwalę,z tym że na rok potrzebowałam 2. Pozdrawiam!

    • Super Jola! Świetnie, że jest nas coraz więcej 😀 Motywacja rośnie 🙂 Mam przeczucie, że ja również zapałam sympatią do mojego „pomidorka” 🙂
      Miłego wieczoru 🙂

  • Mea Culpa/ Z książką do łóżka

    Nie wiem czy miałabym cierpliwość i była konsekwentna w uzupełnianiu 🙂

    • Klaudia! Ja jestem przekonana, że będę miała trudne momenty, ale bardzo chciałabym, by się udało i nie pokonało mnie własne lenistwo 😉 No właśnie – ta konsekwencja to podstawa, u mnie też z nią krucho…

  • Ewelina

    Same śliczności! Też zdecydowałam się na Grudniownik 🙂 z tym, że to jednocześnie mój pierwszy album PL 😉 ja niestety za późno dowiedziałam się o ebooku z Little, przedwczoraj trafiłam na tego bloga i przepadło. No ale cóż, liczę na to, że sobie jakoś poradzę. W sieci jest tyle inspiracji, że mogą przysporzyć o zawrót głowy!

    • Ewelina! Super 🙂 Inspiracji mnóstwo, wystarczy poszukać albo po prostu stworzyć coś swojego, dokumentować ważne chwile, momenty, które już się nie powtórzą.
      Na pewno sobie poradzisz 🙂

  • Plan zacny 🙂 Ja jeszcze nie czuję tej nadchodzącej magii świąt, ale wszystko przede mną – muszę zamknąć kilka spraw, żeby z otwartym umysłem, ale też ze spokojną głową, zacząć cieszyć się z tego nadchodzącego szaleństwa 🙂

    • Zamknięcie spraw jest bardzo potrzebne przed świętami 🙂 Później tylko pozostaje czekać na Boże Narodzenie, ten rodzinny, ciepły klimat… i cieszyć się nim mocno 🙂

  • Pingback: SPĘDZAJ CZAS Z RODZINĄ. STWÓRZ ŚWIĄTECZNĄ GIRLANDĘ. - YellowPear()

  • Pingback: RODZINNIE I Z UŚMIECHEM NA TWARZY. PODSUMOWANIE MIESIĄCA #6. - YellowPear()

Poznajmy się bliżej

Przede wszystkim Mama.

Z wykształcenia filolog polonista, literaturoznawca i językoznawca, grafik DTP.

Z zamiłowania choreograf tańca ludowego, fotograf.

Blogostrefa

Blogostrefa

Jedyne takie czasopismo
dla blogerów

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń

Pozostańmy w kontakcie

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń